EUROPRYMUSEK - niepubliczne przedszkole

Zostań europrymuskiem

MOJE METODY PRACY Z DZIEĆMI WYKORZYSTYWANE W NAUCE JĘZYKA ANGIELSKIEGO W PRZEDSZKOLU

Autor: Basia Bednarczyk

Wszyscy dookoła opowiadają ze dzieci uczy się poprzez zabawę. Jest to sprawa niemal oczywista, lecz co dokładnie to oznacza i jak ja do tego podchodzę?

Uczę języka angielskiego dzieci od ponad dziesięciu lat i w tym czuje się bardzo dobrze choć muszę przyznać ze nie zawsze jest łatwo. Dzieci trzeba poznać, zrozumieć, zainteresować i do siebie przekonać. Nie ma tu miejsca na nudę czy monotonne ćwiczenia. Liczy się różnorodność, kreatywność i pozytywne nastawienie.

Zatem do rzeczy. Uwielbiam uczyć języka angielskiego poprzez tworzenie i to jest moja główna metoda. Tworzę ja i tworzą dzieci. Ja robię pomoce dydaktyczne z tektury, rolek, patyczków czy pudełek i z wszystkiego niepotrzebnego, co znajdę w domu tak, aby zainspirować dzieci i pomóc im w nauce języka angielskiego. Nie trzeba wszystkiego kupować, wystarczy zrobić. Pokazuję dzieciom, że stworzone rzeczy nie muszą być dokładnie odwzorowane ważne, że są stworzone przez nas.. Tak zrobiłam kręgle po butelkach Actimela lub lornetki z rolek po papierze toaletowym lub pelerynę Super Przedszkolaka ze starego prześcieradła. Tworzymy też razem na zajęciach, np. samochody z pudełek po zapałkach, którymi można pojeździć na drodze narysowanej taśma izolacyjna i poćwiczyć zasady ruchu drogowego lub robimy odciski palców na papierze i rysujemy twarz dostosowana do naszego dzisiejszego samopoczucia. Możemy stworzyć też coś co pomoże nam w nauczeniu się piosenki, np. filcowej chmurki z deszczem gdy uczymy się piosenki jesiennej.

Dzieci, które uczestniczą w takim tworzeniu uczą się chętniej i efektywniej, co nieraz mogłam zobaczyć na swoich zajęciach. Uczą się rozmawiać o tym, co stworzyły, o kolorach, kształtach czy czynnościach. Ponadto mogą zobaczyć świat poza schematami, np. że zgnieciony kawałek papieru może być piłką, kijek gitarą, a pudełko telewizorem. Sztuka pomaga ponadto w wielu innych dziedzinach, np. matematyce, co jest bardzo widoczne w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstała inicjatywa o nazwie STEAM (Science, Technology, Engineering, Arts, Mathematics), która mówi o zaletach integracji przedmiotów ścisłych ze sztuką. John B. King Jr., amerykański Sekretarz do spraw Edukacji podkreślał niedawno na konferencji w Las Vegas Academy of Arts, że sztuka pozwala na zdobywanie większej pewności siebie i wspiera uczenie się języków obcych.

Takie zajęcia wzbogacone o ciekawe gry ruchowe, planszowe, niekiedy również własnoręcznie stworzone połączone z immersją językową tworzą niezwykłe środowisko dla dzieci do nauczenia się języka obcego. Immersją językową określamy całkowitą asymilację w język obcy, która często na początku powoduje problemy i niezrozumienie, ale po pewnym czasie można zauważyć ogrom zalet. Ja już zauważyłam i moje przedszkolaki podśpiewują piosenki, bawią się po angielsku, a nawet odpowiadają na polskie pytania po angielsku. Fajna ta nauka!

Źródło:

John M. Eger, Arts Critical to STEM Learning Says Secretary of Education, 2016,

http://www.huffingtonpost.com/john-m-eger/arts-critical-to-stem-lea_b_9698136.html,